Skip to content
eko logo

Dyrektywa Single-Use Plastics (SUP) zagląda do drogerii

1 marca 2024

Chusteczki nawilżane trafiły pod lupę Unii Europejskiej, bo zawierają plastik. Co zmienia dyrektywa SUP w tym zakresie?

Chusteczki nawilżane

Słynne zdjęcie żółwia pływającego wśród przypominających meduzy plastikowych torebek chwyta za serce. Tylko czy zamierzamy rzeczywiście coś zmienić w tym obrazku? Taką próbę podjęła Unia Europejska, która wypowiedziała wojnę masowo używanym jednorazowym przedmiotom zawierającym tworzywa sztuczne. Główną bronią w tej walce stała się dyrektywa Single-Use Plastics (SUP). Na jej celownik trafiły produkty, które w największej mierze przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska plastikiem, ze szczególnym uwzględnieniem mórz i oceanów. Te z nich, dla których istnieje łatwo dostępna alternatywa, trafiły na listę produktów zakazanych. Pozostałe znalazły się w spisie produktów, których wprowadzanie na rynek będzie obwarowane licznymi dodatkowymi obowiązkami. Wśród nich są między innymi podpaski i tampony, balony, torby plastikowe oraz chusteczki nawilżane. Co dyrektywa plastikowa zmienia względem tych ostatnich?

Co jest chusteczką nawilżaną według Single-Use Plastics?

Z pozoru pojęcie chusteczek nawilżanych wydaje się łatwe do zdefiniowania. Wszyscy dobrze je znamy, choć z pewnością nie każdy zdaje sobie sprawę, że zazwyczaj zawierają plastik. Na myśl przychodzą nam chusteczki służące do pielęgnacji niemowląt, dezynfekcji rąk, demakijażu, higieny intymnej. Po szybkim przejrzeniu drogeryjnych półek dodalibyśmy jeszcze te służące do utrzymania czystości: mycia mebli, samochodów lub okularów. Dyrektywa traktuje je jednak znacznie szerzej – jako każdy uprzednio nawilżony kawałek materiału, zawierający tworzywa sztuczne, zaprojektowany jako przedmiot jednorazowy i służący do higieny osobistej lub użytku domowego. Dlatego chusteczką, w myśl przepisów, będą też: maseczki w płachcie, skarpetki złuszczające lub nawilżające płatki pod oczy.

Co zamiast chusteczek nawilżanych?

Alternatywą dla nawilżanych chusteczek są produkty niespełniające któregoś z kryteriów definicji, a więc takie, które:

  • wymagają samodzielnego nawilżenia,
  • są wielorazowe,
  • zostały wykonane w 100% z włókien roślinnych, np. bawełny lub wiskozy.

Dokonując wyboru w sklepie, warto jednak pamiętać, że chusteczki pochodzenia naturalnego również nie są całkowicie obojętne dla środowiska, zwłaszcza jeśli ich cykl życia jest bardzo krótki. Najkorzystniejsza będzie zawsze rezygnacja z produktów jednorazowych i np. mycie pod bieżącą wodą. To często też najlepsze rozwiązanie dla skóry. W sytuacjach, kiedy nie jest to możliwe, np. w czasie podróży, lepiej wybrać jedną z licznych dostępnych na rynku wersji chusteczek niezawierających plastiku.

Gdzie wyrzucić chusteczkę nawilżaną?

Chusteczki nawilżane wyprodukowane z wykorzystaniem tworzyw sztucznych należy wyrzucać wyłącznie do czarnych pojemników na odpady zmieszane. Te produkty nieznacznie różnią się wyglądem od tych bez plastiku, a niewłaściwe postępowanie z nimi niesie ze sobą dotkliwe skutki. Spuszczone w toalecie chusteczki zapychają instalację kanalizacyjną, są też poważnym problemem w przepompowniach oraz oczyszczalniach ścieków. Jeszcze większe zagrożenie stanowią, kiedy wraz ze ściekami trafiają do środowiska wodnego, zanieczyszczając plastikiem morza i oceany.

Co plastik ma wspólnego z toaletą i martwym żółwiem?

Jedną z odpowiedzi na najważniejsze z wymienionych problemów jest obowiązek umieszczania odpowiedniego oznakowania na opakowaniach chusteczek nawilżanych. Powinno ono składać się z dwóch tej samej wielkości okienek – czerwonego i niebieskiego, pod którymi, na czarnym tle, widnieje tekst informacyjny: PRODUKT ZAWIERA PLASTIK. Warto zwrócić uwagę, że dla każdego z produktów wskazanych w dyrektywie SUP znaczek ten nieznacznie się różni. W przypadku chusteczek na czerwonym tle znajduje się jasna wskazówka, że produkt nie może być wrzucany do toalety. Na niebieskim umieszczono piktogram martwego żółwia, który pływa w pobliżu wyrzuconej chusteczki, co ma nam dobitnie przypominać, że plastik w oceanie stanowi istotne zagrożenie dla bioróżnorodności.

Poza oznaczeniami biznes ma obowiązek ewidencji wprowadzanych do obrotu produktów. Jest ona podstawą do naliczania opłat, które pokryją koszty uprzątania, transportu i przetwarzania odpadów powstałych z chusteczek. Dyrektywa SUP nakłada także obowiązek podnoszenia świadomości ekologicznej konsumentów i finansowania kampanii edukacyjnych.

Nasza odpowiedzialność

Plastik nie jest złym surowcem i zostanie z nami przez kolejne lata, głównie ze względu na swoje niezaprzeczalne zalety, takie jak wytrzymałość, niska masa i przystępna cena. Zły natomiast jest sposób, w jaki zaczęliśmy się z nim obchodzić, tworząc i wykorzystując masowo produkty jednorazowe. Ostateczną decyzję dotyczącą ich zakupu, a także dalszych losów po zużyciu podejmujemy zawsze my – konsumenci. Niebiesko-czerwony obrazek powinien być dla nas czytelnym sygnałem, że produkt zawiera plastik, a po zużyciu należy go wyrzucić do czarnego pojemnika. W dużej mierze od naszego wspólnego wysiłku zależy, czy następne obiegające świat zdjęcia żółwi i innych stworzeń staną się dla nas kolejnym ponurym wyrzutem sumienia.

Hanna Merlak

Inne wpisy, które mogą Ciebie zainteresować